czwartek, 4 września 2014

Wakacje 2014

Tegoroczne wakacje były dla mnie, nadal są, bo to przecież jeszcze miesiąc, czasem spędzonym bardzo aktywnie. Przez dwa tygodnie lipca miałem okazję poznawać piękno Beskidu Niskiego jako wolontariusz w Magurskim Parku Narodowym. Po powrocie z jednego z najdzikszych zakątków naszego kraju uczestniczyłem w obrączkowaniu łabędzi krzykliwych. W sierpniu wybrałem się na Akcję Carpatica, podczas której mogłem z bliska przyjrzeć się pracy ornitologów obrączkujących ptaki i zajmujących się badaniem tras migracji. Przebywałem też przez 5 dni na wolontariacie w Tatrzańskim Parku Narodowym, gdzie łapiąc gryzonie, pomagałem znajomemu w badaniach do pracy doktoranckiej.

Każda chwila spędzona w terenie jest dla mnie na wagę złota. Cieszę się, że mogłem nabrać doświadczeń w pracy przyrodniczej, ale też z wartościowych ludzi, których poznałem podczas inicjatyw. Oby więcej takich chwil i takich ludzi!

Na zdjęciu orlik krzykliwy Aquila pomarina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz